• Wpisów:24
  • Średnio co: 62 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:13
  • Licznik odwiedzin:4 071 / 1561 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Harry, Harry daj mi troche swojego sosu" hahaha (mam nadzieje, że będziecie wiedzieli o co chodzi *jeśli jesteście zboczeni ^^ ). Dowiecie się o co chodzi jak obejrzycie . Przetypiara
 

 
Takie tam śmieszne momenty 2013 z życia One Direction Przetypiara
 

 
Siems wszystkim , troche długo RLY? i ja nic nie dodawałyśmy ale znalazłam na necie ciekawe (troche stare ale kij z tym) wypowiedzi Zayna i Louisa . Oto i one: Przetypiara :3
 

 
Osz tak. Moim ulubionym jest Nouis ♥ Hahhahh ale dzisiaj bekę miałam z nich Ryłam z tego, aż mnie chyba było słychać piętro wyżej. Hahah rozbrajające

(Ustawiłam to już w kolejności i to jest z aska Nialla)


Sowwy za to, że nie pisałam [znowu], ale nie mogłam się zalogować Dopiero dzisiaj... No cóż. Do rzeczy


Hahahah ♥ I don't believe it hahahah
 

 
Uwielbiam was wprowadzać w napięcie w moim opowiadaniu. Hahahah! Zapowiadam wam, że 3 rozdział będzie zajebisty! I też na końcu wprowadzi was w napięcie Wszystkie rozdziały będą się w ten sposób kończyły. Nie ma co A z tym dlaczego chciała się zabić to jest naprawdę ciekawa historia, która będzie ją śledziła praktycznie przez cały czas... ale czekajcie do jutra. Buahahhahahahahahah! Kocham was /RLY!?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
-Hej! Obudź się!!!
-Żyje?
-No żyje, przecież widać!
-Halo! Obudź się!
-Ty! Coś nie gra...
-Czekaj! Chyba się budzi...
Caroline lekko otworzyła oczy. Świat wydawał się zamglony. Nachylały się nad nią 3 osoby. Po głosie poznała, że to dziewczyny. Nie rozpoznawała ich jednak. Kręciło jej się w głowie. Z trudem oddychała.
-Słyszysz nas?- zapytał ktoś szturchając jej ramię.- Jak tak to rusz lewą dłonią!
-Lewą dłonią? Pojebanaś?
Dziewczyna ruszyła dłonią, tak jak jej było nakazane.
-Widzicie!? Działa. Możesz coś powiedzieć? Caroline! Dlaczego chciałaś się utopić? Dlaczego przy tym popularnym moście? Żeby wszyscy widzieli jak głupio się zachowujesz czy co?
"Chwila, chwila... utopić? Ja przecież spać poszłam. Czyżbym lunatykowała? Ale... Ale u mnie nie ma mostu. Dlaczego one mówią po angielsku? Zaraz, zaraz. Trzeba się odezwać" pomyślała. Spróbowała powiedzieć "co?", ale wyszło jej:
-Zzso?
-Gada! GADA!
-Nie ekscytuj się tak. LOL!
-Zapytaj o coś.
-Y... Jaką mamy dziś... datę?
"Jakie głupie pytanie! Phi!"
-Oczywiście, że 16/05/2011 rokuu.
-Chodźmy z nią lepiej szybciej do tego szpitala. Line myli nawet datę!
Carol mimo bólu zerwała się z ziemi. Nie otwierała jeszcze przez moment oczu. To musi być sen! Uderzyła się w policzek. Wstrząsnęła mokrą głową. Obraz się wyostrzył. Początkowo nie poznawała miejsca, w którym się znajdowała. Plaża, las, most taki jak w... Londynie? Jak w Londynie? Czy to znaczy, że...? Co? A te trzy dziewczyny. Kim one są?
-My się znamy?- wyszeptała.
-Nie pamiętasz?- zapytały jednocześnie.
-Nie.
-Nie?
-Nie.
-Hmm..
-Jaką mamy datę? Godzinę?
-2/6/2013 roku. Godzinę... 5:43...
To niemożliwe i nielogiczne. Co się tutaj dzieje? Czyżby przeniosła się w czasie, a teraz rozmawia z trzema dziew... kobietami, które ją znają, ale ona ich już nie? Co to? "Mamy cię"?
- Nie, nie, nie! Mamy 16/5/2011!- krzyknęła Caroline szybko wstając z mokrego piachu.
Jej wybawicielki popatrzyły na siebie, a potem ponownie na nią.
-Weź ją na ręce- powiedziała ruda do szatynki.
-Ja? Po co?
-Chyba sobie uszkodziła mózg..
-Ej!
-...I mamy ją zabrać do szpitala, nie? o! Właśnie, bez urazy Carol...
-No spoko. Ałć!
-Co jest?
-Głowa mnie potwornie boli. Słabo mi...
-Dobra! Zabierzemy cię jak najszybciej. Myśl o czymś przyjemnym.
Dziewczyny wyglądały dość przyjacielsko i na pewno musiały dobrze znać Car. Najwyraźniej bardzo się o nią martwiły, bo biegły szybko w stronę auta.
-Emm... To kim jesteście?- zapytała Line. Ledwo wypowiedziała te słowa, a poczuła silny ból głowy i...

________________________________________________________________________________________________


Pip! Pip! Pip!
Obudziła się w miejscowym szpitalu. Londyńskim szpitalu! To nie był sen. Naprawdę jest 2013 rok, a ona nie wie kim jest w oczach innych ludzi, gdzie mieszka... Nic!
-Jejku! Wstałaś! Widziałam, że jesteś w ciężkim stanie, ale im się jakoś nie śpieszyło, więc...
-Daj spokój Katy! My też się o nią martwiłyśmy!
Nastała chwilowa, niezręczna cisza. Dobra, dobra Caroline! Nie ma co się bać. Trzeba się odważyć! Jak za dawnych lat.
-To kim wy jesteście, no!?
-Tak, już. Zapomniałam o tym- wydukała zarumieniona rudowłosa.- Jestem Gwen, Redhead mi mów. Ona...- Tu wskazała na bladą dziewczynę z ciemnymi włosami.- to Christie, Moon. Ta co straaasznie dramatyzuje to Katy, Catty.
-Ej no!
-Wrażliwiec. Hahhah! A wracając do ciebie Carol. Trochę mi szkoda, że w ogóle o nas nie pamiętasz! Przeżyłyśmy tyle cudownych chwil jako współlokatorko-przyjaciółki...
Mimowolnie na twarzy naszej bohaterki pojawił się uśmiech. Nie sądziła, że kiedyś będzie miała tak oryginalne i wyjątkowe przyjaciółki. Pożałowała tego, że nie wie co je łączyło. Chciałaby wrócić z powrotem do 2011 roku.
-Jako studentce psychologii łatwo mi stwierdzić, że Caroline ma amnezję krótkotrwałą. Zazwyczaj coś takiego się dzieje w następstwie próby samobójczej... ahhahahah nie mogę! Wyglądasz jak mops! Hahhah- wypowiedziała z "pełną powagą" Moon.
-To znaczy, że wszystko mi się przypomni???- zrobiła sobie nadzieję dziewczyna.
-Ja myślę. To zajmie z nami najwyżej tydzień.
-To może ci najpierw powiemy jak się poznałyśmy! To było tak, że...
Z zafascynowaniem współlokatorki przypominały sobie najlepsze historie z życia. Nie było wzmianki o żadnej złej. Może nie chciały pogrążać Caroline, ale ona przecież chciała wszystko wiedzieć. Wolała im się póki co nie narzucać, przecież mogą źle zareagować kiedy się wtrąci w niezbyt przyjemny wątek. Pokochała je jednak całym sercem. Tak jak siostra-siostry. Każda miała inną osobowość, co podczas rozmowy dawało zabawne efekty.
Po trzech dniach Sunny została wypisana ze szpitala. Chistie i Gwen przyjechały po nią ich nowym autem. Podróż w stronę ich mieszkania mijała w wyśmienitym humorze. Przecież to "podobno" dwie najzabawniejsze dziewczyny w dzielnicy. Caroline z nie wiadomo jakiego powodu zaczęła zastanawiać się co właściwie zmusiło ją do próby samobójczej. Wtem! Rozszerzone źrenice, przyspieszony oddech, mocniejsze bicie serca... wszystko musi być w jej pamiętniku...






______________________________________________________________________
***************************************

Obiecywałam sobie, że będę wstawiała rozdziały co 2 dni, a tu od pierwszego minął tydzień O.O Przynajmniej poprawiłam się w szkole na pasek Teraz rozdziały już będą regularne


Jeżeli chodzi o tytuły rozdziałów to chciałabym coś dodać... będą to tytuły piosenek 1D "Look after you" śpiewa sobie Louis. A co to "Bring me to 1D..." to chyba wam nie muszę tłumaczyć Ja to mam łeb


Enjoy!
RLY!?

_________________________________________________________
"It's always have and never hold
You've begun to feel like home
What's mine is yours to leave or take
What's mine is yours to make your own" ~Louis Tomlinson "Look after you"
  • awatar ∞One Dream... One Band...One Direction∞: OMFG!! Zajebiste nooo... Nie sądziłam, że tak to się wszystko potoczy. Zacieszam i czekam na następny^^
  • awatar Gość: omg to jest świetne <3 masz talent i chce next :)
  • awatar ♥Everything About You♥: OMG! Zajebiste! No kocham cię za to! Tylko, czemu ona chciała się zabić? Niech sobie wszyściutko przypomni, proszę ;* A może to była taka podróż w czasie? Nie rozkminiam xoxo Plissss, pisz szybko kolejny ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wiem, ze żadna z nas nie pisze od trzech dni. Sprawa się postrzega tak, iż my mieszkamy daleko od siebie i mamy problemy z komunikowaniem się. Miesiąc już nie mam telefonu, bo go zgubiłam Przetypiarze coś się chrzani i ma problemy z dodawaniem wpisów. Ponadto wczoraj się rozchorowała i jej kapie na klawiaturę Hehheh. Ja cały czas myślę nad drugim rozdziałem, a dzisiaj mam problemy z pisaniem. Dlaczego? Pękła mi torebka stawowa w palcu wskazującym prawej ręki, bo przez przypadek odbiłam piłkę od siatkówki jednym właśnie palcem >.< Boli jak nie wiem co! Nie mogę nim ruszać, więc gdybyście zobaczyli moje pismo w zeszycie z opowiadaniem z dnia dzisiejszego to byście stwierdzili, że w przyszłości zostanę lekarzem

AAAAAaaaaleeeeeee!
Może dzisiaj wstawię rozdział moi kochani. Hehheh. Jak się uda mi coś napisać w tym stanie. LOL!


Love ya!
RLY?!
  • awatar Live While We're Young...: O jeju, niech paluszek wraca do zdrowia:) świetne zdjęcia
  • awatar MouseNika: Współczuję z placem. Oby wszystko się szybko zagoiło. Co do w spół prowadzącej bloga życzę powrotu do zdrowia. Nie mogę się doczekać rozdziału, pozdrawiam! XX
  • awatar ★☆★ Deily Lifeless ★☆★: Jejku, spokojnie mój kolega pisze na pewno gorzej bo według mnie litery które pisze to tylko powykrzywiane kreski i kółka ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
15. V. 2011
Nareszcie nastała słoneczna niedziela. Caroline myślała, że wszystkie weekendy w tym roku będą deszczowe, lecz oto pierwszy, słoneczny, WOLNY dzień! Trzeba to uczcić.
- To ja już lecę mamo!- krzyknęła w drzwiach Caroline.
- Cze cze czekaj dziecko! Chodź do kuchni jeszcze na chwilkę!
Dziewczyna przewracając oczami weszła do pokoju, w którym była Ann i oparła się o futrynę.
- Spójrz co tu mam!- wyszczebiotała matka z uśmiechem.
- Placek... kolejny...
- Oj córciu! To nie jest zwykły placek. Piekłam go 7 dni! To jest "Chleb Watykański". (nie będę wam tłumaczyć jaki jest, sprawdzicie sobie jak bd chcieli)
- I co w związku z tym? Troszkę mi się śpieszy, wiesz...
- On ma w sobie magię. Spróbuj!
- No OK- zgodziła się nastolatka. Złapała kawałek i gdy miała ugryźć...
- STÓJ! Musisz wpierw pomyśleć życzenie. Zastanów się. Potem cię puszczam
- Już, już... hmmm....
"Chciałabym się spotkać i porozmawiać z One Direction bez paparazzich itp. Zwykła rozmowa." Po czym połknęła kawałek ciasta.
- Yummy! Narka!- krzyknęła z pełnymi ustami i wybiegła z domu.
____________________________________________________________________________________

- Siema ludzie!- wykrzyknęła dziewczyna wchodząc z przyjaciółką Natalie do budynku wypełnionego ludźmi i huczącego głośną muzyką.

Na widok wkraczających nastolatek rozległy sie powitalne okrzyki. Zawsze tak było kiedy na imprezie pojawiali się nowi goście. Kultura tego miasta leży wśród młodzieży.
Organizatorką tego wydarzenia była bliska znajoma Caroline- Tamara. Miała naprawdę duży dom, który za każdym razem robił na wszystkich wrażenie. Przetrwał niejedną dziką imprezę. Raz nawet wybuchł pożar w łazience, a czyiś samochód wylądował w basenie. To rozsławiło Tamarę na całe miasto. Od tamtej pory tam coś się dzieje.
- Nata, zaraz wracam. Muszę coś załatwić- powiedziała Carol ruszając w stronę salonu.
Dziewczyna oddaliła się od przyjaciółki. Czujnym wzrokiem rozglądała się po pokojach. Szukała kogoś. Nie bez powodu się tak wystroiła! Wtem, o! Czyżby to..? Tak! Wszędzie rozpozna tą kredowobiałą twarz, tą zgrabną sylwetkę, te zmierzwione czarne włosy! Tak! To on. Krystian, zwany również Castio. Caroline natychmiast ruszyła w jego stronę, czuła motylki w brzuchu. Chłopak zauważył ją i uśmiechnął się czule. Wpadli sobie w ramiona. Wyglądali naprawdę uroczo razem. Jakby byli dla siebie stworzeni.
- Tęskniłem za tobą Sunny. Wiedziałem, że tu przyjdziesz...
- Nie rozumiem dlaczego rodzice nie mogą zaakceptować naszego związku. Ja przecież naprawdę coś do ciebie czuję- wyznała nastolatka spoglądając Krystianowi w oczy.
- Cóż. Życie nie zawsze sprzyja- powiedział chłopak mocniej przytulając Caroline. -Ale ja cię nie zostawię. Przysięgam.
Twarze obojga nastolatków uśmiechnęły się, przecież traktowali tą obietnicę poważnie. Zależało im na sobie nawzajem. Nie wszyscy jednak tolerowali ich związek jak Natalie (i rodzice), która była najlepszą przyjaciółką Caroline. Krystian to jej ex. Nie mogła się o niczym dowiedzieć. Związek w tajemnicy przed wszystkimi brzmi interesująco, ale czy możliwe jest w niej przetrwanie? Za chwilę wszyscy wychodzą na plażę, a wtedy Sunny i Castio będą mogli sobie poroz...
- Caroline?! Krystian?!- nagle znikąd pojawiła się Nata i ze łzami w oczach wykrzyczała imiona swoich najbliższych po czym zwróciła się do Caroline.- Jak mogłaś!?- i wybiegła z pokoju w stronę drzwi wyjściowych.
- Natalie! Stój!- Line wyrwała się z objęć chłopaka i pobiegła za przyjaciółką. Wypadła na dwór i dogoniła ją.- Natalie. Ja ci wszystko wyjaśnię!
- Jak mi wyjaśnisz?! Wiedziałaś jak mi na nim zależało! Był moim wymarzonym chłopakiem, a kiedy ze mną zerwał miałam przez miesiąc złamane serce! Kochałam go! A ty- moja najlepsza przyjaciółka zostawiasz mnie, by z nim być?!
- Ja cię nie zostawiam. Co ci przyszło do głowy? Kocie masz chusteczkę. Cała się rozmazałaś...
- Zostaw mnie! Nie chcę cię znać!- wykrzyczała Natalie i tłumiąc płacz pobiegła do domu. Line została sama...

"Dlaczego życie stawia przed nami tak trudne wybory?" pomyślała. Ruszyła w kierunku swojego osiedla. Nagle zaczął padać deszcz. Nie potrafił on wyczyścić sumienia Carol. Szła wolnym tempem, przy każdym kroku zastanawiając się kto jest dla niej ważniejszy: Natalie czy Castio. Była kompletnie przemoknięta, ale cóż to dla niej. Życie jest trudne i trzeba żyć dalej.
Minęła godzina od kłótni z przyjaciółką kiedy Caroline znalazła się na swojej dzielnicy. Słońce właśnie zachodziło, ale nie było go widać przez chmury, które już nie rosiły deszczem. Zapukała do drzwi, które otworzyła jej młodsza siostra Amanda.
- WoW! Ale żeś przemokła... Dobrze się czujesz? Twoje marzenia o słonecznym dniu wolnym się nie spełniły...
- Hej koczaku. Tak, wszystko gra. Ten deszcz mnie tylko tak zasmucił, wiesz, ale nie martw się mała. Teraz lepiej zmykaj, bo jak cię przytulę to będziesz cała mokra! heheh
- Aaa! Ej! Bez szantażu stara!
- Stara powiadasz? To masz już przechlapane!- zaśmiała się Caroline i zaczęła gonić siostrę.
Przed 24 ciągle zdezorientowana, smutna i zmęczona Line usiadła na łóżku i zza poduszki wyciągnęła swój stary pamiętnik. Dokładnie opisała każdy szczegół dnia. Wszystkie rozterki i smutki wylała na kartki notesu. Kiedy go odkładała zauważyła na nocnej półce karteczkę od mamy. Pisało tam:



"Carli. Mam nadzieję, że się fajnie bawiłaś na imprezie. Ja pojechałam do twojej ciotki na noc, ponieważ pilnie potrzebuje mojej pomocy w sprawie ślubu. Zajmij się młodą. Będę koło 14 jutro. Całuski, Mama
P.S. Mam nadzieję, że twoje życzenie, które pomyślałaś przy jedzeniu Chleba mojego się wkrótce spełni. MUSISZ WRZESZCIE UWIEŻYĆ W MAGIĘ! "

__________________________________________________________________
******************************************


Pierwszy rozdział, więc niezbyt długi. Najważniejsze jest to, żebyście zapamiętali marzenie Caroline. Zobaczycie jak się rozkręci Mam już wszystko ułożone w głowie *B* Czekajcie na next i oceniajcie (mam nadzieję, ze pozytywnie )


RLY?!


________________________________________________________________________
"Every minute's like the last so
Let's just take it real slow
Forget about the clock that's tic-tic-tickin" ~Louis Tomlinson "Everything about you"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Niallowy


Reporterka: Co jest Twoją pasją?
Niall: Ale w sensie, że w życiu prywatnym czy...
Reporterka: Po prostu odpowiedz.
Niall: Ale, że tak poza śpiewaniem, czy też raczej...
Reporterka: *oddycha głęboko* Mów.
Niall: No dobrze, a więc... Przepraszam, a jakie było pytanie?



Liamowy


Reporterka: Masz żółwie, tak?
Liam: Zgadza się.
Reporterka: Opowiedz nam coś o nich.
Liam: Są zielone, mają twardą skorupę, i dwa oczka no i nawet...
Reporterka: Żartujesz prawda?
Liam: Nie, one na prawdę takie są.
Reporterka: *facepalm*


Hazzowy


Reporterka: Twoje loki kocha cały świat.
Harry: Tak pani myśli?
Reporterka: Oczywiście, czy nie przeszkadzają Ci?
Harry: Nie, dlaczego miałyby?
Reporterka: Twoje loki kocha cały świat. Co byś zrobił gdyby Ci je obcięto?
Harry: *odsuwa się z krzesłem* Grozi mi pani?!



Zaynowy


Reporterka: Dlaczego właściwie zrobiłeś sobie to blond pasemko?
Zayn: To nie jest zwykłe pasemko, to symbol.
Reporterka: Co symbolizuje?
Zayn: Nie odpowiem na to pytanie.
Reporterka: Dlaczego?
Zayn: Bo groziła pani Harry'emu.
Reporterka: Przecież ja mu wcale...
Zayn: Tylko winny się tłumaczy.



Louisowy


Reporterka: Dlaczego nie nosisz skarpetek?
Lou: Bo moje nogi się nie pocą.
Reporter: Chłopcy twierdzą coś innego.
Lou: Złotko, wierzysz im? *mruga oczami*
Reporterka: *uśmiecha się* Ekhem... To może odpowiedz na swoje pytanie.
Lou: No dobra! Nie noszę skarpet bo nie chcę. Masz z tym jakiś problem?
Reporterka: *nerwowy uśmiech* To może oddajmy głos do studia.
 

 
Hello!

Chciałabym was powiadomić, iż od dzisiaj blog ten będzie ze mną prowadziła moja d**a (BFF) o ksywie Przetypiara. Ja sama na końcu każdego mojego posta będę się podpisywała moją ksywą: RLY?!. Hahahah Uwielbiam ją <3

Oczywiście, że ciągle będę pisała opowiadania Przetypiara też cośtam doda, ale opowiadania moje i kropka


Kocham was
RLY?!
 

 
Wszyscy myślą, że jak boysband to od razu geje. Teraz to jeszcze filmiki nagrali jak to 1D jest caaałe gejowskie. OMFG! Tak mnie to denerwuje. Tu konkretów nie ma jak dla mnie Tu macie rzekomy związek: Larry Stylinson. Z resztą przejrzyjcie to jak macie odwagę...







EDIT!

Spójrzcie na to! (jak się okazało to konto na asku ma prawdopodobnie Polka [Napisała do Eleanor "Kocham cie"] i piszą do niej w szczególności Louis i Niall)


napisał to Lou...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Caroline Martha Rose (ksywa. Carli, Carol, Line, Sunny)- ur. 1.II.94 roku. Blondynka o niebieskich oczach. Mieszkała w UK, ale w wieku 4 lat przeprowadziła się do Polski. Jest bardzo ambitną, szaloną i utalentowaną nastolatką. Zamierza studiować prawo, gra na skrzypcach, gitarze i pianinie, śpiewa i tańczy. Jednak to dziewczyna ciut nieśmiała. Na imprezy chodzi ze swoją grupką, która została stworzona lata temu. Ma własne zasady, nie da się stłamsić. Regularnie pisze pamiętnik. Siostra Amanda, matka Ann (Anna), ojciec Francesco (jest z Hiszpanii )

"Dopóki walczysz jesteś wygranym dla wszystkich, którzy przegrali"

Ma kociaka Sammiego (Brytyjski kot niebieski):

______________________________________________________



(Tak to jest Effy ze Skinsów )

Christine Sarah Moore (ksywa. Chrisy, Christ, Moon)- ur. 31.XII.93 roku w Norwich (UK) gdzie zamieszkała na stałe. Studiuje psychologię w Londynie. Jest odważna jak mało kto i zawsze broni swoich znajomych. Nie da jej się nic udowodnić jeżeli nie ma się na to dowodów. Słucha AC/DC, Guns'n Roses i innych podobnych zespołów. Jest jednocześnie dziewczyną bardzo zabawną, która łatwo wpada w śmiech, a kiedy zacznie- nie może przestać.

"Nie kłóć się z idiotą. Sprowadzi Cię do swojego poziomu i pobije doświadczeniem."
______________________________________________________



Katy Winehouse (ksywa. Kat, Catty)- ur. 19.VI.94 roku w Cambridge, zamieszkała w Norwich, a następnie w Londynie. Studiuje. Jest stylistką. Brunetka o brązowych oczach i miłym, sympatycznym usposobieniu. Jest szalona, wesoła, niezbyt inteligentna i zakłopotana. Często czuje się samotna. Popada niekiedy w depresję, zamyka się w swoim pokoju na kilka godzin i wypłakuje swoje smutki pisząc liczne piosenki. Gra na gitarze i robi wspaniałe fotografie.

"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi."
Ma psa Rockiego rasy Papillon:
______________________________________________________






Gwendolyn Rue Merrick (ksywa. Gwen, RedHead)- ur. 21.II.94 roku, zamieszkała w Londynie. Ma rude włosy i nie lubi jak ktoś jej dokucza z tego powodu. Obżera się ile może jednak nigdy nie tyje. Jest strasznie zabawna. Sypie kawałami jak z rękawa. Pracuje razem z Katy jako stylistka. Uwielbia zimę. Ma chłopaka, ten związek staje się poważny. Ma tatuaż na lewym przedramieniu. Wszyscy jej zazdroszczą włosów, miewa ona jednakże kompleksy na ich punkcie. Ma starszego brata, Kevina, który pracuje w USA.

"Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla ciebie źródłem radości."
______________________________________________________


Oraz nasi uroczy chłopcy z 1D:
Harry, Zayn, Liam, Louis, Niall ♥♥♥


oraz pojawią się postacie drugoplanowe (mniej ważne), których tu wam nie opiszę ^^


Czekajcie
Love from
ME
  • awatar Live in dream ≡: obserwuję blog. genialnie tu x.x
  • awatar ♥Everything About You♥: Mmmmmm! Czekam na pierwszy rozdział bądź prolog, na pewno będę czytała♥ Tylko proszę, informuj mnie jak coś dodasz, ok? ;*
  • awatar arrosa ♥: Zapowiada się ciekawie. :)Czekam na pierwszy rozdział .:D i dziękuję za komentarz :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Główną bohaterką opowiadania jest 17-latka Caroline Martha Rose (Karolina Marta Rose), której marzeniem było spotkać członków 1D, jednak wie, że na razie jest to niemożliwe. Akcja zaczyna się 15 czerwca 2011 roku. Matka Caroline piecze Chleb Watykański. Twierdzi, że jeżeli przed zjedzeniem go pomyśli się życzenie, ono na pewno się spełni. Caroline wątpi w tą magię jednak daje się namówić matce. Myśli życzenie i zjada kawałek. Wieczorem kładzie się spać... ale... czy magia naprawdę istnieje? Czy marzenie Caroline się spełni?

Czekajcie na pierwszy rozdział
 

 
Przypadkowo znalazłam wczoraj na asku konto Niallera *-* A potem Lou, Hazzy, Zayna i Liama. Nacieszcie się tym co teraz mam

Harry: http://ask.fm/Hazastyles
Liam: http://ask.fm/liamrealaccountpayne
Lou: http://ask.fm/TomlinsonLouis97
Niall: http://ask.fm/Niall1Official
Zayn: http://ask.fm/zaynjwadmalik


i kilka kont osób z nimi związanych:
Perrie: http://ask.fm/pezzlouiseedwardsreal
Amy (najlepsza przyjaciółka Nialla): http://ask.fm/realamygreen
Eleanor: http://ask.fm/itscaldereleanor92
Danielle: http://ask.fm/DanielleClairePeazerPriv
 

 
We wczorajszym finale XFactora, który wygrała Klaudia Gawor- na zakończenie zaśpiewano piosenkę 1D "One Way Or Another". Według mnie wyszło nieszczególnie

http://xfactor.tvn.pl/odcinki-online,3/odcinek-14-sezon-3,20642,o.html

tu pod koniec powinno być ;*


Tak, tak wiem- nie było mnie 5 dni, ale wam to wynagrodzę kochani

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Patrzcie! OOOOOOO
Mam zdjęcie z Niallerem ;* Ja! Mistrz Painta hahhahahaha


Nia ma to jak Paint+ nudy ♥


hahaha
Jesteem beznadziejna w Paincie ;// Wolę czystą kartkę itp.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
W piątek Niall na swoim Twiterze opublikował plany na trasę koncertową 2014. Niestety Polska znowu nie została uwzględniona ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Opowiadanie zaplanowane, ale potrzebuję postaci takich jak wy! Jeżeli chcecie "wziąć udział" w moim opowiadaniu to uzupełnijcie tą kartę:
i wyślijcie na mój e-mail: tofciak06@op.pl

*OCZYWIŚCIE CAŁA KARTA DOTYCZY WASZEJ POSTACI! MUSI ONA BYĆ PODOBNA DO WAS!!!*

Rozpaczę wasze podania i przydzielę wam rolę Musicie jednak zgłaszać się w komentarzach o tu! Pod spodem
 

 
Tak się zastanawiam... wiele osób (prowadzących miniblogi o 1D) pisze opowiadania. Myślę sobie... czy ja też mogę?

Jeżeli chcecie 1 opowiadanie od mua: piszcie w komentarzach! Napiszcie też, który chłop z 1D ma grać główną rolę: Niall, Louis czy Harry?



Pozdrawiam i uśmiech zostawiam
 

 
1. Niall miał kiedyś sen że całe jedzenie na świecie zniknęło i obudził się z płaczem.
2. Gdy Niall poznał Justina Biebera, Harry wyprowadził go ze studia aby ten mógł wykrzyczeć swoje szczęście.
3. Niall kocha muffiny ale sądzi że są to takie brzydsze ciasteczka.
4. Niall szuka nieśmiałej dziewczyny ;*
5. Każdy z nich chciałby mieć dziewczynę, która jest fanką ich zespołu.
6. Niall twierdzi że chodzenie Harrego nago jest zaraźliwe.
7. Niall twierdzi że jest za młody na małżeństwo i dzieci ale jeśli chodzi o przyszłość to chciałby założyć rodzinę i mieć dzieci.
8. Niall za pieniądze które zdobył, kupił mamie samochód.
9. Według Liama, Niall ma obsesję na punkcie Baracka Obamy. Podobno wie o nim wszystko.
10. Niall zaczął krzyczeć z wrażenia gdy przeszedł koło niego Justin Bieber.
11. Zayn raz zjadł ostatniego chipsa i Niall chciał mu w ramach kary odgryźć rękę.
12. Harry twierdzi że Niall wygląda jak Furby.
13. Gdy Niall miał 5 lat, wyskoczył z tortu urodzinowego wujka.
14. Niall chodził do szkoły gdzie uczyli się wyłącznie chłopcy, więc nie wiedział jak zachowywać się wśród dziewczyn.
15. Raz Niall brał kąpiel i wtedy Louis powiedział mu że potrzebuje czegoś z łazienki. Więc Niall otworzył mu drzwi a przed nimi czekał Louis z kamerą i nagrał go gdy Niall stał całkiem nagi.
16. Na pytanie: wolelibyście pocałować dziewczynę czy zjeść pizzę? Harry odpowiedział: Pocałować dziewczynę! A Niall: ZJEŚĆ PIZZĘ. { normalne }.
17. Niall chciałby przez jeden dzień być Cheryl Cole żeby dowiedzieć się jak to jest być tak gorącym.
18. Nazwisko Horan w języku Szwedzkim oznacza prostytutkę. ^o^ LOL
19. Niall mówi biegle po Hiszpańsku.
20. Niall płakał na filmie „Gdzie jest Nemo?”
21. "Kiedy Niall miał poznać Justina Biebera zamknęliśmy go w dźwiękoszczelnym studio, bo ciągle darł się, jaki jest szczęśliwy”. -Harry.
22. Idealna randka dla Nialla to jedzenie spagetti w szykownej restauracji.
23. Niall kocha kiedy dziewczyna bawi się jego włosami.
24. Niall kocha zielone oczy u dziewczyny. {jest szansa ^O^ }
25. Podczas kręcenia klipu do WMYB Niall bardzo często mylił się przy „na, na”. Nigdy nie wiedział ile razy ma je zaśpiewać.


No ;3
♥ Niall
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Więc tak. Jak powstało One Direction?


Zaczęło się w 2010 roku...
W 2010 roku Niall Horan, Zayn Malik, Liam Payne, Harry Styles i Louis Tomlinson przyszli na castingi osobno, ale nie dostali się do następnego etapu jako soliści do grupy "Boys" . Juror Simon Cowell zaproponował, aby połączyć ich w zespół, więc zakwalifikowali się do grupy "Group" . Jako jedyni z grupy Simon'a Cowell'a dotrwali do finału . Zajęli trzecie miejsce za Rebbecą Ferguson i Mattem Cardle. Utwór „Forever Young”, który miał stać się ich singlem po wygraniu programu mimo ich przegranej został wydany w internecie. Mimo tego, że nie wygrali, Simon Cowell postanowił podpisać z nimi kontrakt, choć była to nagroda dla głównego wygranego. ( wikipedia.pl )

Nazwa
W skrócie mówiąc.. nazwę zespołu wymyślił Harry a pomagał mu Niall. Jak wiecie, gdy odbywają się odcinki na żywo w X-Factor jest jeden męski głos który zapowiada uczestnika lub nazwę zespołu, który ma występować. Tak więc Niall naśladował tegoż mężczyznę, natomiast Harry wymyślał różne nazwy. gdy Harry zaproponował „One Direction”, Niall powiedział to głosem tego mężczyzny i wszyscy zgodnie stwierdzili że to dobrze brzmi.


Przesłuchania w XFactor UK

Niall (Belieber xD)

Harry

Louis

Zayn

Liam



No! I wkrótce będę wstawiała fakty o naszych chłopakach <3 Na pierwszy ogień pójdzie Niall, o którym mam ponad 200 ciekawostek xD Hahaha... czekajcie ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dzień doberek Wam!




To mój nowo założony blog,który będzie przede wszystkim o One Direction, albowiem po prostu ich uwielbiam. UWIELBIAM. ♥♥♥ Wspaniali, bardzo utalentowani i ogólnie najlepsi goście!

Nie będzie to blog tylko o nich, będzie też trochę o moim życiu ale raczej mało.


Hahhah ☺ Przeniosłam się tu z innego bloga, booo tamten nie jest w temacie (że tak powiem) Mam nadzieję, ze ciepło mnie (znów) przyjmiecie ♥

Gif z Niallem <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›